Moje pierwsze spotkanie z komputerem miało miejsce, gdy miałem 16 może 17 lat. Pamiętam, że mój wujek kupił Commodore 64 i na pewnych odwiedzinach udało mi się w coś tam zagrać, było to niezapomniane wrażenie, chociaż nie za bardzo wiedziałem jak grać w te gry, ale spoglądając na tamto urządzenie nie trzeba było płacić automatom za zwykłą strzelaninę.

Następne już dłuższe spotkanie z tym samym komputerem miało miejsce, gdy miałem 18 lat i wtedy, gdy już sobie troszkę dłużej pograłem zapytałem właściciela tego urządzenia jak napisać jakiś program na tym sprzęcie i w ten sposób poznałem pierwszy kod programu, który brzmiał:

10 INPUT "JAK MASZ NA IMIE"; A$

20 PRINT "WITAJ "; A$

Oczywiście pomyślałem, że można dopisać dalej ten program z pytaniem o nazwisko, wiek itd.

 

Parę miesięcy później byłem już posiadaczem C64, wraz z komputerem w pudełku była książka, z której można było się nauczyć programowania w języku zwanym BASIC, gdy już go opanowałem zabrałem się za ASEMBLER.

Pewnego razu spaliła mi się kość odpowiadająca za Basic, zawiozłem komputer do serwisu i poznałem tam gościa o pseudonimie MAXLAND, któremu pokazałem parę moich programów. MAXLAND należał do grupy GEDEON, poznał mnie z gościem o pseudonimie GREGFEEL, z którym założyliśmy grupę SENTINEL.

Powiększ...Powiększ...Powiększ...Parę programów z tamtych czasów, które cudem przetrwały można znaleźć w dziale Pamiątki z C64. Programy FLIMANIA oraz FONTMANIA zostały opublikowane w czasopiśmie Commodore & Amiga.

 

Widząc we własnej osobie pogromcę informatyki nabyłem pierwsze PC. Marzyła mi się też obróbka filmów wideo i chociaż mój PC został kupiony również z tym zamiarem to niestety w tamtych czasach tworzenie amatorskich filmów było bardzo kosztowne, prócz komputera z odpowiednimi kartami trzeba było mieć ze 3 urządzenia zwane Wideo no i oczywiście kamerę, takie wymagania przerosły mój budżet i nie byłem w stanie wystartować na szeroka skalę, ale mimo to zmontowałem jakieś tam parę filmów.

Zacząłem zabawę z programowaniem PC od języka zwanym BASIC (porażka), nauczyłem się języka zwanego PASCAL, napisałem parę programów –niestety na dzisiejszych maszynach one po prostu nie działają. Jedyny, który działa służy do dekodowania plików WAV na obrazy płyt do C64 –chodziło w tym programie o to, że C64 nadawał w postaci sampli dźwięk ścieżek z dyskietki a PC to nagrywał, jako plik WAV.

Cały czas ciągnęło mnie do asemblera. Ponieważ w tamtych czasach trudno było o internet a znalezienie innego kodera równało się prawie z cudem, więc grzebałem i poznawałem Windows. Napotkałem się w nim na program DEBUG a pewnego razu kupiłem książkę ENCYKLOPEDIA INFORMATYKI (autor Stanisław KRUK), która to opisywała w miarę w dobrym stopniu procesory 80486 i wtedy stało się to, na co długo czekałem, –czyli napisałem mój pierwszy kompilator do asemblera –oczywiście napisałem go w języku PASCAL, wkrótce powstała jego druga wersja tym razem pisana już w asemblerze. Ostateczna wersja została napisana w 2003 roku i jest dostępna do pobrania na mojej stronie w dziale PROGRAMY (oczywiście bardziej w celach testowych niż do tworzenia profesjonalnych programów wykorzystujących MMX czy SSE itp.).

Mając już własny kompilator napisałem parę innych programów, głównie edycyjnych i grę KRZYŻÓWKĘ –oczywiście fabuła napisania tej gry pochodziła z czasów C64, ale w porównaniu do wersji z C64 diagramy były wielkości 40x20 pól, krzyżówka posiadała 50 tysięcy plansz i własny słownik z ponad 5 tysiącami haseł, pamiętam, że program do stworzenia takiej ilości plansz pisałem trzy miesiące a następne trzy miesiące, co noc go uruchamiałem po to, aby układał plansze. Niestety gra leży na półce ze względu na brak kompatybilności kart grafiki ze współczesnymi maszynami, ale udało mi się odzyskać wszystkie plansze i napisać odmianę tej samej krzyżówki w moim systemie (o czym później), planuję też jej wersję w WINDOWS, –ale to dopiero jak skończę naukę C++.

Trudziłem się również naprawą systemów, służyłem pomocą w obsłudze pakietu Microsoft Office, nauczyłem się języka HTML oraz PHP i zacząłem pisać pierwsze jakieś tam strony, pobawiłem się również grafiką i muzyką a gdy kupiłem nową maszynę, w której obraz wideo obrabia się cyfrowo zająłem się kręceniem i montażem filmów. W ostatnich latach w związku z moich charakterem pracy poznałem język VBA dla Excela.

Mam ochotę jeszcze nauczyć się programowania w JavaScript i C++, niestety zasadziłem już drzewo i wysiadywanie wielogodzinne przed komputerem skończyło się, ale w wolnym czasie cały czas coś tam popycham do przodu.

 

Wspominałem wcześniej o moim własnym systemie i faktycznie stworzyłem taki –teraz parę słów o nim:

Powiększ...System miał być graficzny, jednozadaniowy, wielowątkowy z możliwością pracy w wątkach w czasie bezczynności. Innym słowem proces był jeden, który obsługiwał otwarty program ustawiony w kolejce buforu na pozycji pierwszej a w między czasie, gdy użytkownik nic nie robił jądro systemu oddawało sterowanie wszystkim pozostałym otwartym wątkom w tle ich działania po kolei o ile takowy wątek wymagał obsługi.

Cały system jest napisany za pomocą assemblera, ładowanie systemu następuje za pomocą tekstowego pliku inicjującego wskazującego pliki do wczytania i uruchomienia (podstawowe biblioteki i sterowniki), następnie proces wczytuje dane z kolejnego pliku tekstowego do uruchomienia przed uruchomieniem powłoki graficznej, po uruchomieniu powłoki graficznej są wczytywane kolejne dane z pliku tekstowego (coś w rodzaju autoexe.bat), po czym następuje oddanie kontroli do jądra systemu.

Aktualnie w związku z brakiem czasu system wylądował do szafy… -kto wie, może kiedyś wrócę do prac nad nim.

 

To chyba wszystko, co dotyczy mnie i komputerów –jak się coś zmieni to dopiszę.

 

Dziękuję za poświęcony czas na czytanie moich wypocin.

Jeżeli ktoś ma ochotę na kontakt lub komentarz to zapraszam do działu KONTAKT I KSIĘGA GOŚCI.

 




Polstronki

z tego co wiemy od stycznia 2012 oglądano nas: 234024 razy...

opracował AJOT 2007-2019